MPK News
Z pasją o komunikacji!

I tak oto jesteśmy naocznymi świadkami rozpoczęcia kampanii wyborczej w naszym pięknym mieście jakim niewątpliwie jest Wrocław.

Komunikacja miejska jest świetnym tematem, w którym jeszcze wiele można obiecać, tym samym docierają do nas coraz to bardziej interesujące, a nawet sensacyjne informacje od naszych zaradnych radnych.

Otóż radny PO w tym tygodniu zadeklarował, że już wkrótce za przejazd liniami autobusowymi pospiesznymi we Wrocławiu będziemy płacić tyle samo co za przejazd liniami normalnymi. Pomysł, w gruncie rzeczy najprostszy, a także możliwy do realizacji, bo wtórują mu i radni PiS i Rafała Dutkiewicza. Swoją drogą szkoda, że radny PO nie przedstawił pomysłu na to, aby linie pospieszne były rzeczywiście pospieszne i szybsze od linii normalnych…

Nie trzeba było długo czekać na odpowiedź radnych PiS-u. Otóż okazało się, że wybudzili się już z zimowego letargu, a przyśniła się im darmowa komunikacja miejska we Wrocławiu. Cóż to musiał być za piękny sen…

Co ciekawsze będzie specjalny projekt uchwały, a możliwe nawet referendum… Rozumiem, ze w referendum zadane byłoby pytanie: „Czy chcesz, aby komunikacja miejska we Wrocławiu była darmowa?”, odpowiedzi: „Tak” i „Nie”. Ciekawe jaką odpowiedź zaznaczą mieszkańcy którzy liczą grosz do grosza i zastanawiają się jak dotrwać do pierwszego? Od razu odpowiadam: większość mieszkańców zaznaczy „TAK”! W takim razie po co wydawać grube pieniądze na przeprowadzenie referendum?

Radnym PiS przypominam że do 1 grudnia 2017 roku obowiązuje umowa między miastem Wrocław a Mennicą Polską na obsługę systemu UrbanCard, czyli sprzedaży biletów jednorazowych, czasowych i okresowych umożliwiających przejazd pojazdami komunikacji miejskiej oraz w pociągach Kolei Dolnośląskich i Przewozów Regionalnych na terenie Wrocławia. Tym samym co teraz?

Ja zdecydowanie jestem przeciwny zupełnie bezpłatnym przejazdom środkami komunikacji miejskiej. Opłata za przejazd powinna być, ale np. obniżona. Ciekawym rozwiązaniem jest „Karta Warszawiaka”, z której mogą skorzystać tylko mieszkańcy zameldowani w Warszawie i rozliczają PIT w Warszawie. Dzięki temu bilet 30-dniowy (strefa I) jest tańszy o 12 zł, 90-dniowy (strefa I) jest tańszy o 30 zł, niż dla osób niezameldowanych i niepłacących PIT-u w Warszawie. Myślę, że obniżenie cen biletów we Wrocławiu spodobałoby się każdemu mieszkańcowi.

Można stosować kryterium zameldowania, ale można też stosować inne kryteria, dla mieszkańców przyściennych miejscowości. Na przykład zniżka na bilety dla mieszkańców z miejscowości w gminie Długołęka czy też gmina Kobierzyce posiadających dowód rejestracyjny i prawo jazdy na przejazd MPK Wrocław, Sevibus, DLA.

I jeszcze jedno: bezpłatna komunikacja miejska cieszyłaby się większą popularnością wśród pasażerów, tym samym do realizacji większej liczby kursów potrzebna by była większa liczba taboru. I tutaj pojawia się problem…

Pojawia się mały problem dla zaradnych radnych z klubu Rafała Dutkiewicza. Co obiecać mieszkańcom? Radni PiS już chyba wymyślili najciekawszą obietnicę wyborczą… Co teraz? Tramwaj na Psie Pole, Jagodno już był obiecany; MetroBus już udało się obiecać, ale przy propozycji PiS-u pomysł ten wygląda niestety blado… Nie pozostaje nic tylko czekać… Pożyjemy zobaczymy…

A wiecie jak to jest z radnymi?

Radni są zaradni, gdy trzeba coś obiecać, a bezradni gdy trzeba coś zrealizować. Innymi słowy zaradni są przed wyborami, a bezradni po wyborach. I tak do wyborów. Przypominam: wybory samorządowe odbędą się 16 listopada 2014 roku. Do tego czasu usłyszymy jeszcze wiele interesujących obietnic i zapowiedzi…