MPK News
Z pasją o komunikacji!

I tak oto zaczęły się wakacje. Wraz z nimi wszedł nowy wakacyjny rozkład jazdy, który tradycyjnie uderza w częstotliwość kursowania pojazdów komunikacji miejskiej.

Nie dziwię się więc pasażerom krytykującym praktyką ograniczania kursowania komunikacji miejskiej, którzy nie mają wakacji i muszą poruszać się komunikacją miejską np. w drodze do i z pracy. Owym pasażerom nie pozostaje nic innego jak pogodzić się z rzeczywistością i mieć nadzieję, że w zamian za rzadsze kursowanie tramwajów i autobusów na horyzoncie pojawią się pojazdy z klimatyzacją.

W końcu w MPK wymyślono sposób na oznaczanie linii, które zmieniły trasę… W końcu, bo na owy (raczej prosty technicznie element do wprowadzenia), mieszkańcy musieli czekać wiele lat… Nie oszukujmy się! Jest lepiej! Można jeszcze się zastanawiać jak odróżnić zmiany tras planowych od tych nieplanowych…  Ja uważam, że we Wrocławiu jest wykorzystywana tylko niewielka część możliwości technicznych wyświetlaczy…  Spójrzmy: kursy na dworzec kolejowy  czy też na lotnisko oznaczone są dodatkowo piktogramem… Dlaczego nie używać piktogramów w komunikacji z pasażerami w innych sytuacjach?

Tutaj przypominam sobie sytuacje z Niemiec gdzie np. pauza kierowcy czy też motorniczego na wyświetlaczu była oznaczona filiżanką ciepłego napoju, a autobus uszkodzony jakimś narzędziem… Można zaprogramować np. piktogram z „wykrzyknikiem”, który mógłby informować o nagłej zmianie trasy np. z powodu wypadku na trasie. Istotą dobrej komunikacji pasażerów z „pojazdami komunikacji miejskiej” jest ustalenie i przypisanie danym znakom określonego znaczenia i konsekwentne ich stosowanie! Drugi ważny element: likwidacja reklam z wyświetlaczy wewnętrznych! Tam powinny pojawiać się tylko informacje o kierunku, godzinie i zmianie tras pojazdów komunikacji miejskiej. I jeszcze dechy…  Uważam, że (tak jak np. w Warszawie) w przebiegu trasy na bocznych dechach w tramwajach i autobusach trasa zmieniona powinna być oznaczona na żółtym tle… Takie oznaczenie bardzo czytelnie pokazuje przebieg zmienionej trasy… Tak jak np. dla tej nieszczęsnej piątki oznaczenie na żółtym tle ulicy Grabiszyńskiej i Hallera w kierunku do pętli Krzyki byłoby bardzo pomocne dla tych, którzy uważają na przystanku przy Dworcu że dwójka i piątka kursują po tej samej trasie…

Na koniec wielka pochwała dla mieszkańców Wrocławia! Dla tych którzy ujęli sprawców wandalizmu w postaci oblania tramwaju farbą, a także dla tych, którzy odważyli się przepchnąć tramwaj z nieczynnego z powodu remontu torowiska. Sobie, tak jak i Wam życzę wielu podobnych reakcji na tego typu sytuacje. Te reakcje pokazują, że zależy nam na tym, aby publiczny transport nie był dewastowany, a też okazujemy się być pomocni nawet w tak trudnych do przewidzenia sytuacjach.

Teraz spokojnie mogę udać się na wakacje. Mam nadzieję, że i Wy gdzieś wyruszycie. Jeżeli zauważycie jakieś ciekawostki komunikacyjne w postaci np. tramwaju bez pantografu bądź gadającego przystanku z kraju bądź ze świata prześlijcie do nas zdjęcia, a my je opublikujemy na naszym facebooku. Czasem warto porównywać rozwiązania komunikacyjne a najlepsze kopiować, wszystko po to by żyło się wszystkim lepiej!

Pełnych atrakcji wakacji!