MPK News
Z pasją o komunikacji!

Od kiedy projekt planu transportowego dla Wrocławia stał się dostępny dla mieszkańców nie cichnie fala krytyki i wymiany poglądów na temat przyszłości transportu zbiorowego w naszym mieście.

Autorem jest firma Jan Friedberg, Projektowanie dróg i doradztwo w zarządzaniu z Krakowa. W ramach konsultacji społecznych odbyły się już dwa ogólne spotkania, na których padło wiele pytań i uwag. Planowane są kolejne, tym razem na poszczególnych osiedlach. Aktualne daty spotkań, formularz zgłaszania swoich sugestii oraz projekt planu są dostępne TU.

Na samym początku należy zaznaczyć, że plan transportowy jest bardzo ważnym dokumentem. W dużym skrócie to od niego zależy jakie inwestycje dotyczące komunikacji zbiorowej będą prowadzone oraz jak będzie ona funkcjonować. Urzędnicy będą mogli realizować to co zostanie zapisane w ostatecznej wersji planu. Sugerujemy więc, aby każdy z Was włączył się w konsultacje na swoich osiedlach i wyrażał swoje zdanie na temat projektu planu transportowego dla Wrocławia. Pokażmy, że zależy nam na dobrze funkcjonującym transporcie zbiorowym!

 


W WYWIADZIE z Akademickim Radiem LUZ  Wojciech Kurzyjamski z Towarzystwa Upiększania Miasta Wrocławia jako pierwszy intrygujący zapis wskazuje redukcję kursów autobusów. Nie da się jej zrealizować bez zmniejszenia częstotliwości kursowania, nawet uwzględniając tu budowę nowych linii tramwajowych. Czy atrakcyjna będzie dla Was zatłoczona linia autobusowa kursująca do centrum z Waszego osiedla w dzień roboczy w szczycie co 20 minut?

Wymienia on także jako kuriozalne wspomniane w projekcie planu: gondole wodne i napowietrzne oraz tramwaje na gumowych kołach (w planie określone jako "tramwaje lekkie"). Na pytanie co to ma oznaczać sam autor nie znał odpowiedzi podczas konsultacji. Nie poparto w żaden merytoryczny sposób tych pomysłów. Dopiero po odpowiednim przygotowaniu na drugim spotkaniu to wyjaśnił. Według Wojciecha Kurzyjamskiego obecnej wersji planu pełnej "bzdur" nie da się poprawić, trzeba stworzyć ten dokument od nowa. Plan był robiony na ostatnią chwilę. Ustawa o publicznym transporcie zbiorowym nakazuje wprowadzenie w życie planu transportowego od 2017 roku. Jeśli tak się nie stanie to od marca 2017 miasto nie będzie mogło organizować komunikacji miejskiej.

Czy do tego czasu da się w porządny sposób poprawić projekt planu transportowego dla Wrocławia? Raczej nie. To wymaga wielu rzetelnych badań. Nie wiadomo dlaczego tak poważną rzecz odłożono na ostatnią chwilę. Czas na pisanie planu transportowego był od 2010 roku, kiedy to wprowadzono odpowiednią ustawę. Większość samorządów ma to już za sobą.

Problemem są także nieaktualne dane pochodzące z badań z 2006 i 2010 roku, na których bazuje plan. Od tego czasu wiele się zmieniło. Powstała między innymi autostradowa obwodnica Wrocławia i Tramwaj Plus. W planie przez pomyłkę znalazł się także tramwaj na Jagodno.


 

W projekcie planu pojawiło się także wiele błędów obliczeniowych. Autor tłumaczy je tym, że firma otrzymała szalenie skomplikowaną wersję bazy danych. Są też nieprawidłowe odniesienia i opisy oraz daty remontów.

 


Odpowiedzi autora planu były w wielu przypadkach wymijające i ogólne. Rozwodził on się w odpowiedziach, które powinny być krótkie i konkretne oraz grał na czas, mydląc oczy słuchaczom. Nie jestem zadowolony z wypowiedzi Pana Friedberga. Pokazał się on z bardzo nieprofesjonalnej strony używając wiele razy określeń kolokwialnych i godnych rozmowy z kolegami na podwórku. Zdarzyło także, że się poddawał. Cały dokument wygląda jakby ktoś pisał go "na kolanie" i "na ostatnią chwilę". Jest w nim wiele ogólników i w zasadzie większość pasuje do każdego miasta. W większej mierze jest to "sklejka" tego co mniej więcej pasowało - mówi Maciej, jeden z uczestników konsultacji społecznych.


 

Większość miała być poprawiona do czasu drugich konsultacji i umieszczona na stronie internetowej, a do dziś tego nie uczyniono.

Warto nadmienić, że umowa na napisanie planu została podpisana we wrześniu 2014 roku i opiewa na kwotę 137 000 zł. Była to swego rodzaju kontynuacja pracy po firmie TRAKO Wierzbicki i Wspólnicy, która przeprowadziła badania i pierwotnie miała być autorem. Z nieznanych przez nas przyczyn umowę z tą firmą za zgodą obu stron rozwiązano.

Interesującym głosem jest stanowisko dyrektorów MPK Wrocław, które może dziwić, bo jak to możliwe, że spółka miejska się sprzeciwia? Przewoźnik zauważa, że jest konieczność zakupu nowego taboru autobusowego, a w projekcie planu się tego nie uwzględnia. Do 2022 roku MPK będzie miało tylko 72 pojazdy w wieku poniżej 12 lat, którego przekraczanie nie jest zalecane w eksploatacji autobusów. Już dziś najstarsze wozy marki Volvo mają około 15 lat i są w niezbyt dobrej kondycji technicznej. Nawet zmniejszenie pracy przewozowej autobusów o 35% nie rozwiąże tego problemu. MPK zwróciło także uwagę na błędne dane dotyczące ilość pojazdów z niską podłogą i klimatyzowanych. Poruszono także kwestię 15% wzrostu wpływów z biletów przy redukcji kursów. Otóż nie jest to raczej możliwe bez dodatkowych zakupów nowych tramwajów i budowy zajezdni.

 


Dla tych, którzy nie mieli okazji być na spotkaniach w Barze Barbara:

  • Konsultacje społeczne z dnia 16.03.2016 r.

 

  • Konsultacje społeczne z dnia 21.03.2016 r.