MPK News
Z pasją o komunikacji!

Remonty wrocławskich torowisk rozpoczęły się w sobotę, ale to właśnie dziś nastąpił przełom. Przełom komunikacyjnego paraliżu. Tak źle nie było od dawna.

Całe miasto stoi dziś w korkach. Komunikacja miejska notuje bardzo duże spóźnienia, a dyżurny ruchu zalewany jest ogromem telefonów od zdenerwowanych i zdezorientowanych pasażerów. Nie dość, że diametralnej zmianie uległy rozkłady jazdy i trasy przejazdów poszczególnych linii, to jeszcze pozmieniano przystanki danych linii. To doprowadziło pasażerów do totalnego zamieszania.

Właśnie tak, miasto uraczyło pasażerów na pl. Grunwaldzkim. Ponownie popełniono ten samą gafę. Przystanek zlokalizowano dokładnie w tym samym miejscu, w którym był ustawiony w poprzednie wakacje (wylot ul. Curie - Skłodowskiej). Tak! To dokładnie ten sam, który utrudnia życie osobom niepełnosprawnym. Wraz z komunikacją miejską w korkach ugrzęzły samochody przejeżdżające, bądź zmierzające w kierunku Ronda Reagana. To tylko jedno z niewielu miejsc, gdzie miały miejsce ogromne korki.

Kolejnym newralgicznym miejscem w dniu dzisiejszym był pl. Orląt Lwowskich. Był on zakorkowany ze wszystkich możliwych stron. Ruch utrudniały tramwaje, które od dziś z Podwala skręcają w lewo (również w Podwale). Tak samo było również na ulicach: Komandorskiej, Braniborskiej oraz na placach: Jana Pawła II i Powst. Śląskich.

Niewątpliwie najgorszym punktem w mieście jest ul. Świdnicka od centrum handlowego Renoma do skrzyż. Piłsudskiego i Świdnickiej. Przed remontem torowisk, na co dzień, przejeżdżały tamtędy cztery linie tramwajowe. Dziś jest już ich w tym miejscu, aż OSIEM. W dodatku, cykl świateł musi obsłużyć trzy linie tramwajowe jadące prosto w kierunku Powst. Śląskich oraz pięć linii jadących w lewo, w kierunku Dworca PKP. Mało tego! Aby motorniczy mógł pojechać w kierunku Dworca PKP musi użyć detektora w sieci. Niestety, tylko nie liczni motorniczowie wiedzą jak go używać. Cześć jak zwykle biega do słupa, aby wcisnąć magiczny przycisk wymuszający cykl dla lewoskrętu. Aby nie tracić cyklu motorniczy musi zrobić to w następujący sposób. Najpierw wysiada, leci do słupa wcisnąć przycisk, następnie goni do zwrotnicy, przestawia i zasiada za sterami, a następnie odjeżdża. To powoduje korki. W godzinach szczytu w kolejce do przystanku stoi nawet do OŚMIU składów. Szokujące? Na pewno! Miasto już szykuje się z pomysłem, zrobienia tam podwójnego przystanku tramwajowego. Choć to i tak nie pomoże na korki.

Wszystkim pasażerom i sobie życzymy mnóstwo cierpliwości i zrozumienia dla władz miejskich. Czasami musimy trochę ponarzekać, ale za to po remontach, będziemy podróżować w komfortowych warunkach.