MPK News
Z pasją o komunikacji!

Kilka dni temu z toru bocznego przed zajezdnią Gaj (nr I) zniknęły dwa zabytkowe wozy w kolorze pomarańczowym.

Chodzi tu dokładnie o #G-061 (opryskiwacz) oraz #G-063 (szlifierka), bo czerwony #G-034 stoi nadal przed zajezdnią nr I. Gdzie mogły trafić?

Oczywiście tam, gdzie wszystkie inne zabytki, czyli do "muzeum" mieszczącego się w zajezdni przy ulicy Słowiańskiej.

Na tym przykładzie właśnie widzimy jak traktowane są zabytki. Tramwaje stały kilka lat w hali zajezdni nr I dzięki czemu ich stan nie był taki jak tych, które stały na Borku "pod chmurką", a trafiły dokładnie w to samo miejsce, gdzie te, które praktycznie się do niczego nie nadają.

Los zabytkowych wozów w "muzeum" jest raczej niezbyt przyszłościowy, gdyż w takich warunkach atmosferycznych długo nie wytrzymają i zrobią się z nich wraki nienadające się do niczego.

Należy też wspomnieć o tym, że #G-063 (szlifierka) ma już rozbite okno w drzwiach, więc jak widać jest coraz to gorzej...

Ciekawe jaki jest cel stawiania zabytkowych tramwajów w takim miejscu gdzie zrobi się z nich złom? Chyba jest to sposób na obejście tego, że są to zabytki których zezłomować nie można, ale doprowadzić do jeszcze większego złomu już tak... Można też tłumaczyć się tym, że brakuje miejsca na tramwaje liniowe. No cóż w końcu coś trzeba wybrać, albo historię, albo teraźniejszość.