Z pasją o komunikacji!

Miałem dzisiaj okazję wziąć udział w spacerze organizowanym przez Centrum Poznawcze w Hali Stulecia po zamkniętej zajezdni Dąbie.

Jak pamiętamy decyzją MPK Wrocław, Zakład Eksploatacji Tramwajów nr 6 został zamknięty w kwietniu 2014, czyli niemal rok temu. Przez pewien czas obiekt stał pusty. Z powodu braku miejsca na innych zajezdniach, jeżdżące, zabytkowe tramwaje przeniesiono właśnie tam – pod dach jednej z hal „szóstki”. MPK Wrocław znalazło kolejne zastosowanie pustego obiektu. Na torach odstawczych stoją nieużywane, niestety przeznaczone na złom, autobusy marki Jelcz. Na terenie zajezdni możemy znaleźć także dwa Ikarusy. Jeden z nich należy do Klubu Sympatyków Transportu Miejskiego. Ten pojazd stoi zaparkowany w hali.

Po dość długim wstępie, opiszę Wam co dziś ciekawego wydarzyło się w „szóstce”. Centrum Poznawcze w Hali Stulecia co każdą niedzielę organizuje tzw. spacery. Podobne wyjście, do zajezdni, było już organizowane w lutym, jednak nie to skłoniło mnie do napisania tego tekstu. Profil Hali Stulecia na Facebook’u utworzył „wydarzenie” dotyczące omawianej zajezdni. Liczba osób która zadeklarowała się, że chce zwiedzić Zajezdnię Dąbie przekroczyła 500 osób (!). Z powodów organizacyjnych, jedno wyjście podzielono na dwa. Maksymalnie po 70 osób. Ja miałem okazję zobaczyć ten opuszczony zakład o godzinie 14. Frekwencja sięgnęła około 50 osób. Podejrzewam, że spacer o godzinie 12 cieszył się podobną frekwencją. Specjalnie zwróciłem uwagę na reakcję osób. Niemal wszyscy bardzo uważnie słuchali Przewodnika i zadawali pytania. Centrum Poznawcze w Hali Stulecia już planuje kolejne spacery po Zajezdni Dąbie. Po co o tym wspominam? Bo staram się Wam (a także osobom jeszcze do tego nie przekonanym) pokazać, że Zajezdnia Dąbie to genialne miejsce na muzeum komunikacji miejskiej oraz że istnieje zapotrzebowanie na takie miejsce! Zwłaszcza, że przybywa nam coraz więcej zabytkowych pojazdów. Niektóry powiedzą: „przecież tam trzeba wszystko zmodernizować!”. Myślę, iż koszty stworzenia tam muzeum nie są duże (choć mogę się mylić). Przypominam, że wstępnym planem miasta jest stworzenie tam centrum studenckiego (czymkolwiek to jest).

A co Wy myślicie? Czy Zajezdnia Dąbie jest dobrym miejscem na muzeum komunikacji miejskiej? A może wręcz przeciwnie? Należy tam stworzyć centrum studenckie lub targowisko? Podzielcie się opinią w komentarzach!

Raport specjalny: Zmiany w komunikacji miejskiej
Raport specjalny: #TORYwolucja

Co z tym Dąbiem?