Klub Sympatyków Transportu Miejskiego we Wrocławiu zaprasza na przejazd autobusem Solaris Urbino 12 z roku 2000 z okazji obchodzonego w tym roku dwudziestolecia autobusowych linii strefowych według numeracji 9xx.
Odbędzie się on już w sobotę 5 września 2026 r. Solaris zabierze wszystkich chętnych w południowe rejony Aglomeracji Wrocławskiej – zakamarki obecnej Gminy Siechnice, dokąd 1 stycznia 2006 roku zaczęły kursować pierwsze takie połączenia.
Historia miejskiej komunikacji autobusowej na obszarze obecnej gminy Siechnice rozpoczyna się w 1947 roku, kiedy to uruchomiono linię „C” na trasie z ul. Kościuszki przez Księże Małe do Siechnic. Przechodząc w międzyczasie stosunkowo niewielkie modyfikacje przebiegu, linia ta otrzymała nowy numer „101” w ramach reformy komunikacji autobusowej z 1955 roku. Osiemnaście lat później, w 1973 roku, uruchomiono natomiast linię „110”, kursującą w początkowym okresie funkcjonowania na trasie spod Dworca Głównego we Wrocławiu do Lamowic, będących w granicach miasta od 1951 roku. Już w następnym roku wydłużono ją jednak do Żernik Wrocławskich, a jeszcze dwa lata później – do Świętej Katarzyny. W 1984 roku część kursów linii „110” wydłużono do samych Siechnic, dzięki czemu powstała możliwość dojazdu do tej miejscowości dwiema różnymi trasami. Taki szkielet połączeń pozostał trwały w zasadzie aż do czasów współczesnych, a dalsze modyfikacje polegały głównie na zmianie charakteru kursowania samych linii. Równolegle, przez cały czas przewozy pasażerskie w obszarze obecnej gminy realizowali również przewoźnicy międzymiastowi: jeszcze w czasach niemieckich można było korzystać z omnibusów „Kraftverkehr Schlesien”, natomiast po II wojnie światowej ten segment połączeń zdominowała Państwowa Komunikacja Samochodowa, głównie oddział z Oławy.
Transformacja ustrojowa po 1989 roku i związane z nią przekształcenia na rynku transportu zbiorowego dotknęły również połączeń autobusowych do Siechnic. W ramach reformy połączeń podmiejskich z 1 lipca 1995 roku wydzielono osobny zakres numeracji dla tras wybiegających poza granice Wrocławia – linie 101 i 110 stały się „nowymi” 601 i 610. Na takie połączenia obowiązywała poza obszarem miasta droższa taryfa podmiejska. Dwa lata później, w 1997 roku, swoją działalność na rynku wrocławskiej komunikacji miejskiej rozpoczęła prywatna spółka Dolnośląskie Linie Autobusowe. Obsługując wcześniej od zaledwie miesiąca różne kontrakty związane z autobusami zastępującymi tramwaje, w dniu 13 grudnia tego samego roku uruchomiła ona pierwszą linię komercyjną „501” – z centrum Wrocławia do Siechnic. Na przełomie 1997 i 1998 roku to na niej zadebiutował pierwszy Ikarus 260.04 – o numerze #101 – pomalowany w charakterystyczne dla tego przewoźnika żółte barwy. Prawdopodobnie wystąpił również krótki epizod z linią „510”, niemniej po zaledwie trzech miesiącach w 1998 roku została ona zlikwidowana, a trasę przez Żerniki Wrocławskie w dalszym ciągu obsługiwało MPK Wrocław jako linia „610”. Zupełnie inny los spotkał „główną” trasę przez Radwanice, gdzie spółka DLA, kursując na „501”, niejako „wygryzła” miejskie „601”, które to od 1 lipca 1998 roku zostało zlikwidowane.
Taka sytuacja utrzymała się w zasadzie w niezmienionej formie aż do 2006 roku. Wówczas we wrocławskiej komunikacji miejskiej pojawił się nowy produkt, jakimi są znane obecnie linie strefowe, o numerach rozpoczynających się od cyfry 9. W porównaniu do poprzednich linii podmiejskich, jak i zwykłych wyjeżdżających poza granice Wrocławia, opłaty za przejazd zostały oparte o strefy taryfowe, a im większa ich liczba na trasie przejazdu, tym cena biletu stawała się wyższa. Taka zmiana miała też inne, bardziej prozaiczne aspekty. Jak opowiada Michał Kwietniak, członek Klubu Sympatyków Transportu Miejskiego, zajmujący się w stowarzyszeniu zagadnieniami „historii najnowszej”, „w dobie nowej rzeczywistości ekonomicznej w transporcie zbiorowym, jaką zastaliśmy po 1989 roku, taki sposób rozliczeń za przewozy był po prostu bardziej przejrzysty, a na pewno bardziej dopasowany do faktycznego wykorzystania takich połączeń – umożliwia uczciwą partycypację kosztów między miastem a okolicznymi gminami. Koszt wozokilometra realizowanego przez miejskiego przewoźnika (MPK) bywa zazwyczaj większy od ceny za podobną usługę operatora prywatnego.”
1 stycznia 2006 roku nastąpiła rewolucja komunikacyjna w ówczesnej Gminie Święta Katarzyna, która dopiero od 2010 roku zmieniła siedzibę na Siechnice: linię „610” obsługiwaną przez MPK zastąpiono całym, złożonym systemem, opartym o linie 9xx: 900L, 900P, 901 i 910. Jak numer wskazuje, dwie pierwsze linie były okólnymi, podobnie jak słynna tramwajowa „zerówka”. W drodze przetargu wyłoniono operatora zewnętrznego, którym został Polbus-PKS. Zaczął on realizację przewozów autobusami Solaris Urbino 12 (właśnie taki typ pojedzie na przejażdżkę 5 września), Neoplan Polska oraz Jelcz 120M, niestety w barwach odmiennych od wrocławskich żółto-czerwonych, co czasami oprócz dezorientacji powodowało wręcz bojaźń u potencjalnych pasażerów przed takimi autobusami – woleli oni na odcinkach miejskich skorzystać ze znanego im MPK. Dodatkowo, sprzedaż biletów odbywała się bezpośrednio u kierowcy. Równolegle, do 1 marca 2007 roku, cały czas kursowała komercyjna linia „501”. Przez następne lata w zasadzie nie dochodziło do większych zmian w samym trasowaniu linii – w międzyczasie nastąpiła jednak zmiana przewoźnika na konsorcjum DLA-Sevibus, a w 2015 roku rozpoczęła kursowanie dodatkowo wewnątrzgminna linia „920” – w momencie uruchomienia jedyna dziewięćsetka kursującą wyłącznie poza granicami Wrocławia, zastępująca dotychczasową gminną linię „800”. Choć sama Gmina Siechnice 1 marca 2019 roku wyszła z systemu komunikacji organizowanej przez Wydział Transportu UM Wrocławia i zaczęła organizować powyższe linie na własną rękę – pod numerami 8xx, to nie sposób odmówić jej miana „pioniera” komunikacji strefowej.
Jak mówi Michał Kwietniak, „to właśnie od ówczesnej Gminy Święta Katarzyna rozpoczął się proces zamiany linii podmiejskich z zakresu 6xx na strefowe 9xx – w następnych latach takowe linie pojawiły się choćby w Długołęce, Wiszni Małej, Czernicy czy Miękini. Przez dwadzieścia lat istnienia takiego systemu taryfowego cały koncept ewoluował – przede wszystkim wyraźnie poprawił się standard podróży. W pierwszych latach mieliśmy do czynienia tak naprawdę z takim „patchworkiem” różnych pojazdów i ich malowań, częstotliwości połączeń były w wielu przypadkach bardzo niskie, a nagminnym procederem było przyjmowanie przez kierowców tzw. „dwójek” bez wydawania biletów. Dziś jest to coraz bardziej spójna z miejskim transportem sieć, o dobrych częstotliwościach kursowania, z klimatyzowanymi autobusami o jednolitym standardzie, a na podróże do ościennych gmin można posiadać zwykłą wrocławską Urbancard.”
Przejazd Solarisem śladami linii strefowych w gminie Siechnice w sobotę 5 września zaczynie się o godz. 12:00 z pl. Teatralnego (przystanek zabytkowy Opera). Trafimy do Świętej Katarzyny, Siechnic, Radwanic, Zębic czy Żernik Wrocławskich, a także kilku innych, mniej znanych miejscowości otoczenia Wrocławia. Z Opery najpierw udamy się pod Galerię Dominikańską (12:10), gdzie linie strefowe do gminy Siechnice miały od początku swój kluczowy przystanek we Wrocławiu. Następnie przez ul. Dworcową, Kościuszki i Księże Małe udamy się na Mokry Dwór (12:35). Stamtąd standardowo, nawiązując do trasy linii 901, przez Radwanice dotrzemy do Siechnic (PKP 12:54, Osiedle 13:00), a następnie do Zębic (13:08). Z Zębic (13:15) przez Grodziszów, Sulęcin i Sulimów zajedziemy znów do Siechnic (Kwiatkowskiego 13:45), by – nawiązując do linii 910 – wrócić do Wrocławia przez Świętą Katarzynę (14:00) i Żerniki Wrocławskie (14:12). Zakończenie przejazdu około 14:45 na pl. Teatralnym. Podane godziny są orientacyjne, co wynika m.in. z planu realizacji po drodze kilku fotostopów. Podczas przejazdu obowiązuje taryfa Wrocławskich Linii Turystycznych. Jeden bilet będzie należało wykupić na przejazd na odcinku Wrocław – Zębice, zaś drugi na powrót Zębice – Wrocław.
Jednocześnie cały czas kursują regularne Wrocławskie Linie Turystyczne, przy czym we wrześniu funkcjonuje już tylko linia tramwajowa T w nieco okrojonym rozkładzie (szczegółowy rozkład na STRONIE. Ciekawostką będzie to, że w sobotę 5 września na jedno kółko linii T wyjedzie skład złożony z aż trzech wagonów: silnikowego Konstal N z 1949 r. i dwóch doczep ND z 1950 i 1952 r. (odjazd z Opery o 16:30, z Hali Stulecia o 17:20). Jednocześnie do końca września wydłużono kursowanie linii autobusowej O, którą można pojechać w niedziele z Wrocławia do Muzeum Motoryzacji Wena w Oławie (WIĘCEJ INFORMACJI).

















