Z pasją o komunikacji!

Zabawa w wycinanki tylko dla najmłodszych? Niekoniecznie. W 2008 roku wydawnictwo "Modelik" wypuściło na rynek model polskiego tramwaju 105N. Model papierowy rzecz jasna, do składania.

Przez bardzo długi czas marzyła mi się taka zabawka, ale brak doświadczenia w modelarstwie skutecznie przemawiał, żeby jednak nie próbować. Model w skali 1:25 jest przeokrutnie dokładny i określony jako trudny, nawet dla zaawansowanych modelarzy. Gdy po raz pierwszy zobaczyłam z jakich części to się składa, pomyślałam że faktycznie trzeba mieć co najmniej wybitne zdolności, żeby stworzyć coś takiego. Odpuściłam. Jednak po dłuższym czasie powróciłam do tego pomysłu. Przejrzałam popularne forum modelarskie, naoglądałam się zdjęć skończonego wagonu i... poczułam się niesamowicie nakręcona. Podjęłam natychmiastową decyzję, że jednak spróbuję. Bo przecież od patrzenia w monitor i zachwycania się czyjąś pracą, model nie pojawi się nagle na moim biurku! Trzeba to zrobić samemu.

Po zdobyciu większości potrzebnych materiałów zabrałam się powoli do pracy. Już na początku okazało się, że moje wcześniejsze obawy były słuszne, że instrukcja przypomina te do składania mebli z Ikei - czyli domyśl się, albo zginiesz. Także ja nie ustrzegłam się błędów, mimo że znajomość budowy prawdziwego tramwaju dość sporo mi pomogła. Wiele elementów wyszło krzywo i musiałam na bieżąco "tuszować" to, co było źle. W związku z tym, że w oryginale model wydany jest jako 105N Tramwajów Śląskich, a mi marzył się mój ulubiony wrocławski skład, już od początku niektóre części musiałam przerabiać. Robiłam tyle, ile miałam czasu i weny. Do końca jeszcze daleko, ale znajomi miłośnicy ciągle pytają jak mi idzie, a niektórzy wręcz poganiają żebym jak najszybciej go skończyła. Dlatego dzisiaj chciałabym podzielić się efektami mojej pracy także z Wami, i przedstawiam fotorelację z zabawy w tramwajową wycinankę. Czy może bardziej z domowej "mini hali Protramu".

Dla zainteresowanych tematem dodam, że jeśli chodzi o modele komunikacji miejskiej, to z tego samego wydawnictwa wyszły jeszcze: Jelcz Berliet PR100, Konstal 102Na i Konstal N w skali 1:25, oraz 105N i N w skali 1:87. Można je kupić w sklepach modelarskich z modelami kartonowymi, na Allegro, lub na stronie wydawnictwa.

 

  • Galeria
  • a
  • b
  • c
  • d
  • e
  • f
  • g
  • h
  • i
  • j
  • k
  • l
  • m
  • n
  • o
  • r
  • s
  • t
  • u
  • w
  • x
  • y
  • z
  • z2
  • z4
  • z5
  • z6
Raport specjalny: Zmiany w komunikacji miejskiej
Raport specjalny: #TORYwolucja

Zabawa w wycinanki - czyli chcę mieć w domu własny tramwaj...