Z pasją o komunikacji!

Z zainteresowaniem przeczytałem najnowszy artykuł na stronie Gazety Wrocławskiej o tym jak pasażerowie MPK sprzeciwiają się śpiewanej zapowiedzi „Arkady-Capitol” pojawiającej się w tramwajach przed i na wyżej wspomnianym przystanku.

Profil „Wkurza mnie śpiewający >Arkady-Capitol<” na Facebooku lubi już ponad 2700 osób. Nie trudno się z tym zgodzić. Dla kogoś kto codziennie jeździ przez ten przystanek może to być irytujące. Aczkolwiek z drugiej strony pomysł jest niecodzienny, gdyż żadna inna zapowiedź przystanku we Wrocławiu nie brzmi tak innowacyjnie… A mogłaby być… Idąc tym tropem wyobrażacie sobie np. zapowiedź przystanku „Chińska” napisaną na wyświetlaczu w języku chińskim, albo dźwięk tłuczonego szkła oznaczałby przystanek „Monopolowa”…

Kreatywnie jest, ale czy na pewno ma to sens? Dziwię się, że nikt w MPK nie wpadł na pomysł, żeby zapowiedzi przystanków czytał zawodowy lektor… Doskonały w tej roli byłby np. Pan Stanisław Olejniczak. Bardzo dobry, mocny i charakterystyczny głos na pewno uprzyjemniłby podróż w środkach komunikacji miejskiej. A na pętli można byłoby usłyszeć np. „Klecina pętla. Pasażerom korzystającym z MPK Wrocław życzę miłego dnia. Czytał: Stanisław Olejniczak.” I to byłoby coś…

Raport specjalny: Zmiany w komunikacji miejskiej
Raport specjalny: #TORYwolucja

Śpiewać w MPK nie każdy może